Samosiejki

5.0/5 | 1


Kraczemy na lustrze
płaczemy gdy znój

Jednego my serca
to serce widzi Bóg
on panem żywota
i bramy piekielnej

A serce do serca
Kilof kamień spiekota

Pościelmy swe łoże
wieczornej serenady
Spokój lustra próżnia
obroni samosiejka



Bo życie to żywa wiara
płynie, po nas arką
gdzie spokój jest duszy
obudzi usterki

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating: