Och, Angel ty mój
Kiedy Anioł prowadzi ?
Kiedy się zdenerwuje,
na bezradność człowieka.
Sam bierze go za habet [czyt. dobrostan]
i jednym rzutem ciepie tam gdzie trzeba.
Oj, boli.
Ty głupi Aniele - myśli człowiek.
A za nim dziura w ziemi,
i czarny kot ostrzegał.
Ale człowiek nie widział. Zmartwiony,
bo brakło mu złotówki przy zakupach.
Panie Boże, zrób coś - prosi Anioł,
- bo ja już nie mam siły !
Tak tanio jeszcze nie było,
żeby życie kosztowało złotówkę.
Kiedy się zdenerwuje,
na bezradność człowieka.
Sam bierze go za habet [czyt. dobrostan]
i jednym rzutem ciepie tam gdzie trzeba.
Oj, boli.
Ty głupi Aniele - myśli człowiek.
A za nim dziura w ziemi,
i czarny kot ostrzegał.
Ale człowiek nie widział. Zmartwiony,
bo brakło mu złotówki przy zakupach.
Panie Boże, zrób coś - prosi Anioł,
- bo ja już nie mam siły !
Tak tanio jeszcze nie było,
żeby życie kosztowało złotówkę.

My rating
My rating
My rating