Bękart sławy

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 4


Podczas wygnania oddechu
kiedykolwiek spluniesz na terenie Stolicy Negacji
w nenufarów legowisku ryczałt za ból istnienia -
zatrzaśnięto usta na siedem pieczęci

Ustrój polityczny Wernyhory spoczywa
w podaniach i na sztandarach Młodej Polski

Ni klomb łez, ni tuzin kamieni
rzuconych w nierządnicę
Starotestamentowe godziny wyją:
Szczęśliwego Nowego Głodu
Szczęśliwego Nowego Bólu
Udaremnionego letargu włóczykija
kiedy daje dupy za wiatr przychylny

Boję się Potęgi Smaku
i lękam się Pana Cogito
jedynie Kamień, szron
gra na bis w poetyce czego spojrzenia,
gdyż jest ono nieskończone

To jedyne serum, z którego mogą czerpać zdroje
Stewardzi wszystkich lotów Genesis
Mowy Wiązanej - ludowi interdyscyplinarnej
podróży w kolejne kręgi Piekieł

dochowując milczenia zapożyczonego łzie
lub czynom czystym, z których

rodzi się geniusz

modry strumień gdzieś za Uralem fortuny snów
i tęsknoty za prawdziwym Wschodem Słońca



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
12.08.2023,  Ula eM

My rating

My rating: