Przesilenie
nie szukałam
czterolistnego szczęścia
białych wrzośców i męża
poza krawędzią światła
byłam wciąż jak
dziewanna
osuszana przez wiatr
mokrzyca
w nocy ruta
w dzień bylica
jak przeoczone magiczne ziele
w najkrótszą noc
popłynęłam pośród
wianków i świec
zaplątana
we własnym sitowiu
wyszeptałam
ostatnie marzenie
by w dniu zaślubin
słońca z księżycem
zapalić błękitne oczy
i przez chwilę
być twoim
upragnionym kwiatem
ukrytym w paproci
na czerwcowym
niebie
czterolistnego szczęścia
białych wrzośców i męża
poza krawędzią światła
byłam wciąż jak
dziewanna
osuszana przez wiatr
mokrzyca
w nocy ruta
w dzień bylica
jak przeoczone magiczne ziele
w najkrótszą noc
popłynęłam pośród
wianków i świec
zaplątana
we własnym sitowiu
wyszeptałam
ostatnie marzenie
by w dniu zaślubin
słońca z księżycem
zapalić błękitne oczy
i przez chwilę
być twoim
upragnionym kwiatem
ukrytym w paproci
na czerwcowym
niebie

My rating
My rating