Ale frajda | version: 23.07.2014 22:41

5.0/5 | 4


rzeczywiście to jest laba
jakiej pragnie teraz pies
każdy trudu sobie zadał
by na leżak szybko wleźć

ciepły piasek piękna plaża
słońce grzeje niczym piec
coś takiego rzadko zdarza
trzeba swego miejsca strzec

leżą rolą swą przejęci
w cieniu rozłożystych palm
piją drinki dla zachęty
wnet odlecą w siną dal

w takim błogim stanie wszyscy
szczerzą swoje białe kły
wyostrzone siódme zmysły
i nikt dzisiaj nie jest zły

trwać tak pragną już bez końca
jaki luksus i wygoda
sielanka nieustająca
gdy się skończy będzie szkoda

w swych słonecznych okularach
czują się ponad psi stan
tyle przyjemności naraz
jeszcze tylko karta dań

L.Mróz-Cieślik

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.07.2014,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating: