Owoc życia | version: 5.05.2024 20:15
Owoce dojrzewają w jesienni
ale moje dojrzało już dawno
gdym się urodziła, miałam
zapas cieni
kolorowe kredki, dwunatki braci
każdy miał coś do przekazania
jeden, z uwagi że była zima
ogrzał się przy ognisku
zrobiło się miło iprzytulnie
sady i kwiatki rzuciły swoją krasę
słońce wtórowała, zakwitł kwiat
owocu, bez, nie zapomniane
piękne chwilę, owoce przybrały
zapach dojrzewającego sadu
to drzewa symbol wieczność
pomnik ocalenia, żyję ja i ty
Kocham za wszystko i za nic
ale moje dojrzało już dawno
gdym się urodziła, miałam
zapas cieni
kolorowe kredki, dwunatki braci
każdy miał coś do przekazania
jeden, z uwagi że była zima
ogrzał się przy ognisku
zrobiło się miło iprzytulnie
sady i kwiatki rzuciły swoją krasę
słońce wtórowała, zakwitł kwiat
owocu, bez, nie zapomniane
piękne chwilę, owoce przybrały
zapach dojrzewającego sadu
to drzewa symbol wieczność
pomnik ocalenia, żyję ja i ty
Kocham za wszystko i za nic
Poem versions
- 5.05.2024 22:01
- 5.05.2024 20:15
- 5.05.2024 20:14

My rating
My rating
My rating