Czarna Dama | version: 5.11.2018 10:18

5.0/5 | 4


Kiedy po mnie przyjdzie
Ta Czarna Dama
z twarzą księżycową
w nimbie włosów śnieżno białych
zdziwię się bardzo Zrozumiem
na chwile oddech wstrzymam
z wrażenia Że już
na śmierć zawsze jest
za wcześnie
jeśli o Nią nie prosimy
by była wyzwoleniem.
Czarnej piwonii martwy kwiat
położy na mej dłoni
Coś gardło ściśnie
strumyczek łez całkiem bezwiednie
spojrzenie wokół pożegnalne
przecież to Koniec
marzenia zabiorę z sobą
Ciężkie staną się powieki.
Może jeszcze zdążę wyszeptać
...dziękuje że Ciebie widzę
że nie umieram we śnie
ani w samotności...
Za kwiatka też dziękuję.

Kraków – Zaduszki 2018

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
04.11.2018,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
04.11.2018,  A.L.