Przyjaźnie lipy
Każdej wiosny i lata
obserwowała lipa ze swojego
tarasu widokowego
tajemnice życia
w potoku płynącym obok.
Z żabami dyskusje prowadziła
skrzekowi i kijankom
cienia użyczała.
Z ziołami na stoku zbratana była
sycąc się ich aromatem.
Z owadami żyła w zgodzie
bez spoufalania się oczywście
tylko z pszczołami
tak prawdziwie zaprzyjaźniona
się czuła.
Ich pracowitość podziwiała
słuchać lubiła szeptów
zadowolenia
gdy z kwiatów nektar zbierały.
Podziwiała też lipa
urodę kwiatów
i tajemnicę dojrzewania nasionek
ziół i traw na łące obok.
Taka właśnie była ta lipa złocista
na brzegu rosnąca.
Z całym światem zaprzyjaźniona.
I ze mną.
LW 1978
obserwowała lipa ze swojego
tarasu widokowego
tajemnice życia
w potoku płynącym obok.
Z żabami dyskusje prowadziła
skrzekowi i kijankom
cienia użyczała.
Z ziołami na stoku zbratana była
sycąc się ich aromatem.
Z owadami żyła w zgodzie
bez spoufalania się oczywście
tylko z pszczołami
tak prawdziwie zaprzyjaźniona
się czuła.
Ich pracowitość podziwiała
słuchać lubiła szeptów
zadowolenia
gdy z kwiatów nektar zbierały.
Podziwiała też lipa
urodę kwiatów
i tajemnicę dojrzewania nasionek
ziół i traw na łące obok.
Taka właśnie była ta lipa złocista
na brzegu rosnąca.
Z całym światem zaprzyjaźniona.
I ze mną.
LW 1978
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating