swojska alpuhara

author:  bronek z obidzy
5.0/5 | 7


poniesiemy kamienie na szańce
poprzebierani za powstańców
poprzebierani za górali
wypędzimy wilki z podhala

założymy maski na twarze
podpalimy niebo nad miastem
podpalimy sejfy a wcześniej
utopimy bankierów we śnie

kiedy sami nie damy rady
upadniemy jak wielkie głazy
upadniemy na twardą ziemię
jak na szaniec nasze kamieni



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@ jacek bogdan

Wszystko OK.
Ale ten język, zwiódł mnie jak wąż.
:-)

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@ Marek Porąbka

Panie Marku! Bardzo przepraszam, ale ja odbieram ten wiersz, będący niewątpliwie próbą (w moim przekonaniu całkiem udaną) poezji - jak się kiedyś mówiło - "zaangażowanej" wprost przeciwnie: jako kpinę z tych przebierańców, co to udają powstańce, górale...
28.12.2014,  jacek bogdan

My rating

My rating:  
28.12.2014,  jacek bogdan

My rating

My rating:  
28.12.2014,  frymusna

Nie wiem dlaczego...

...ale treść kojarzy mi się z książeczką o wdzięcznym tytule
"Kapitał".
Autor niejaki K.Marx.
Chwilowo w księgarniach niedostępna.