(IPOGS, Freestyle) Miłośnik pomidorów
Na zaognionej twarzy zoranej szarą codziennością
połyskuje bukiet uśmiechu w kolorze dojrzałych pomidorów
zboczy plantacji snując się na płaskim zboczu
wzrokiem tej od której uzależnił swoje życie
które pozostając w symbiozie z jego marzeniami
wyleguje się w słońcu pełnym dostatku miłości
która już dawno minęła z zakręt spełnienia
dochodząc do przedpola wczesnej jesieni
połyskuje bukiet uśmiechu w kolorze dojrzałych pomidorów
zboczy plantacji snując się na płaskim zboczu
wzrokiem tej od której uzależnił swoje życie
które pozostając w symbiozie z jego marzeniami
wyleguje się w słońcu pełnym dostatku miłości
która już dawno minęła z zakręt spełnienia
dochodząc do przedpola wczesnej jesieni

My rating
My rating
My rating
My rating