Promień

5.0/5 | 13


Wieczorna serenada niesie skrzydła jaskółek,
kwiat lata rozchyla się nad spokojem łąk,
owieczki piją radość z zielonej ciszy świata,
gdzie dzień miękko dojrzewa jak chleb.

W podziemiu snu trwa rehabilitacja cienia,
jaskinia domyka to, co ukryte we mnie,
ego staje się balsamem,
a twarz zapisuje się kremem, który oddycha jak owad.

Na plecach siada motyl —
jego skrzydła mają smak mewy,
niebo dotyka skóry,
rzeczy zmieniają kształt, jakby świat uczył się siebie od nowa w milczeniu.

Księga jest otwarta — Boży plan spływa na dłonie Maryi,
światło w Dziecięciu drży,
Mszał odsłania święte Pismo,
a serce świata mówi: bądź jak promień.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
08.07.2026,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@

Pięknie opisane...

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
07.07.2026,  PIERRE