Cztery dni Adwentu
BŁĘDNY MISJONARZ Adwentu dzień XV
Chodzi i chodzi
woła i woła
oczy ku górze obraca
a wszędzie pustynia
a wszędzie wroga cisza
i ciemność nieprzenikniona
Wieczny wędrowiec i mówca
teraz już rozumie
że idzie
z fatamorganą dobroci
której naprawdę nie ma
więc gotów zamilknąć
więc gotów stanąć
ale żadne miejsce nie jego
Prawie umierając
chory na zwątpienie
chory na rezygnację
zarażony myślą złego
trafia
na oazę
będącą kroplą w morzu
niespełnień
ożywiającą nadzieją
choć niedoskonałą
bo szybko wysychającą
i znowu
chodzi i chodzi
woła i woła
oczy ku górze obraca
wieczny wędrowiec
bez miejsca na Ziemi
mówca niesłuchany
ze wzrokiem wbitym w ciemność
z nadzieją
na gościnę przyjmujących słowa
na światło nikłe gwiazd
na okruchy szczęścia
MÓJ PSALM Adwentu dzień XVI
I wołał do mnie Pan:
nie ważne co ludzie o tobie pomyślą
i słowa ludzkie są niczym,
nie ważne co z tobą zrobią
choćby do śmierci przywiedli.
Słuchaj Mojego wołania,
bo ważne co myślę o tobie
i co o tobie powiem
wszystkim innym ludziom
w Dniu Sądu Ostatecznego.
Słuchaj Mojego głosu
a wiedzę posiądziesz
o tym co już ci uczyniłem.
DRABINA Adwentu dzień XVII
Wiszę na jednej ręce.
Palce za chwilę puszczą
szczebel drabiny
po której przez całe życie
usiłuję się wspiąć
do Przedwiecznego.
Do przodu pcha mnie
jedynie nadzieja
że nie jestem jak Syzyf
chociaż co chwilę spadam.
Za każdym razem
próbuję uchwycić się
jakiegoś stopnia
i muszę uważać
by nie zawisnąć
głową w dół.
Drabina jest coraz krótsza
Jej szczeble od dołu
trawi
piekielny ogień.
Adwentu dzień XVIII
Oni odeszli
wyrzuceni z życia
bo byli posłuszni
i poszli do pracy
Adwent im się zakończył
krwawą drogą do wieczności
ze stacji Gdynia Stocznia
Chodzi i chodzi
woła i woła
oczy ku górze obraca
a wszędzie pustynia
a wszędzie wroga cisza
i ciemność nieprzenikniona
Wieczny wędrowiec i mówca
teraz już rozumie
że idzie
z fatamorganą dobroci
której naprawdę nie ma
więc gotów zamilknąć
więc gotów stanąć
ale żadne miejsce nie jego
Prawie umierając
chory na zwątpienie
chory na rezygnację
zarażony myślą złego
trafia
na oazę
będącą kroplą w morzu
niespełnień
ożywiającą nadzieją
choć niedoskonałą
bo szybko wysychającą
i znowu
chodzi i chodzi
woła i woła
oczy ku górze obraca
wieczny wędrowiec
bez miejsca na Ziemi
mówca niesłuchany
ze wzrokiem wbitym w ciemność
z nadzieją
na gościnę przyjmujących słowa
na światło nikłe gwiazd
na okruchy szczęścia
MÓJ PSALM Adwentu dzień XVI
I wołał do mnie Pan:
nie ważne co ludzie o tobie pomyślą
i słowa ludzkie są niczym,
nie ważne co z tobą zrobią
choćby do śmierci przywiedli.
Słuchaj Mojego wołania,
bo ważne co myślę o tobie
i co o tobie powiem
wszystkim innym ludziom
w Dniu Sądu Ostatecznego.
Słuchaj Mojego głosu
a wiedzę posiądziesz
o tym co już ci uczyniłem.
DRABINA Adwentu dzień XVII
Wiszę na jednej ręce.
Palce za chwilę puszczą
szczebel drabiny
po której przez całe życie
usiłuję się wspiąć
do Przedwiecznego.
Do przodu pcha mnie
jedynie nadzieja
że nie jestem jak Syzyf
chociaż co chwilę spadam.
Za każdym razem
próbuję uchwycić się
jakiegoś stopnia
i muszę uważać
by nie zawisnąć
głową w dół.
Drabina jest coraz krótsza
Jej szczeble od dołu
trawi
piekielny ogień.
Adwentu dzień XVIII
Oni odeszli
wyrzuceni z życia
bo byli posłuszni
i poszli do pracy
Adwent im się zakończył
krwawą drogą do wieczności
ze stacji Gdynia Stocznia

My rating
@ WoG
To już trzeci raz mnie Pan strofuje.A propos strof, że nie są dla polityki, jak Pan pisze, to polecam dwie rzeczy - lekturę wierszy Lechonia i pytanie czy jest w takim razie miejsce na światopogląd, a w szczególności religię.
My rating
Moja ocena
Dziękuję Bracie:)św. Piotr mówił:
,,lepiej Boga słuchać niż ludzi"
a ja dopowiadam, jeśli pozwolisz:
,,jeżeli nie masz pewności czy to od Boga, bo czasem Słowa Boga nie są od Boga-kuszenie na pustyni,
to słuchaj ludzi doświadczonych życiem, starszych a pogodnych, tych, którzy mówią: Tak, tak i drżącą ręką obracają paciorki różańca..a na gniew milkną"
Pozdrawiam Brata Jarka:)
My rating
My rating
My rating
@ Charlie Cbdo
To już drugie odrzucone przez Pana zaproszenie, nieładnie.W takim wypadku niech będzie jedynie wojna na wiersze, bez komentarzy. Co Pana na to?
Ktoś trafnie zauważył, że eMP to portal dla poezji a nie politycznej dysputy.
@ WoG
Pan nie potrafi tak sprowokować moich komentarzy. Potrzebna jest ta prawdziwie chrześcijańska miłość do bliźniego, którą Pan Jarosław wykazał.My rating
My rating
My rating
Szanowny Panie Charlie cbdo
Mam gorącą prośbą.Czy mógłby Pan omijać szerokim łukiem wiersze Pana Jarosława?
Na pewno na eMP jest wystarczająco miejsca dla obydwu Panów.
Mam absolutny szacunek dla Pana i wiedzy i komentatorskiego zapału.
Mówiąc to zapraszam pod moje próby poetyckie. Tam mało kto zagląda.
@ Charlie Cbdo
Zabito Zbigniewa Godlewskiego, nie Janka Wiśniewskiego.Piosenkę o nim napisał K.Dowgiałło, wierzę, ze w dobrej intencji.
Jednak
"Osoba Zabezpieczona [OZ] 15.04.1986 rejestrowany przez Wydz. V WUSW Gdańsk pod nr 53871 w kategorii "zabezpieczenie". Materiały zdjęto z ewidencji 30.03.1990."
To tym paleniu dokumentów było w "Psach"
Tak Pan sobie pisze
bo wypomniałem, że taki katolik powinien pamiętać o ks. Jerzym.A Pan 17 grudnia o zrywie przeciwko cenom mięsa.
Jestem zdruzgotany polskim katolikiem. W jego warstwie intelektualnej przede wszystkim, bo idzie do tej samej urny co ja.
ze stacji Gdynia Stocznia
wieziono do bankomatudrogi Panie
krwawą drogę wybrano
dla górników z kopalni Wujek
ale Panu to nie robi
intelektualnej
różnicy
Jest poezja
taka co się nie boitwardej rzeczywistości
maty
wymyka się na drążku Biblii
ćwicząc
dla odwrócenia uwagi
biblijne aksjomaty