Siły natury
***
lipiec w rozpaczy
zmaganie z wielką wodą
zamiast wakacji
***
wczoraj był tu las
dziś złamane zapałki
i zgasłe życie
***
na letniej plaży
człowiek zostawia ślady
ślady węglowe
***
Upalne lato
Ziemia chociaż spękana
nadal jest kulą
***
zeszła lawina
zapadła biała ciemność
cisza aż huczy
***
Ziemia dzisiejsza
dawniej bezpiecznie płaska
kulą u nogi
***
blady świt wstaje
po rumianym zachodzie
nie ma już śladu
***
w oparach smogu
choć już mamy południe
słońca nie widać
***
smak pomarańczy
zaprawiony goryczą
długiej podróży
***
słońce przypieka
zszyć dziurę ozonową
by się przydało
lipiec w rozpaczy
zmaganie z wielką wodą
zamiast wakacji
***
wczoraj był tu las
dziś złamane zapałki
i zgasłe życie
***
na letniej plaży
człowiek zostawia ślady
ślady węglowe
***
Upalne lato
Ziemia chociaż spękana
nadal jest kulą
***
zeszła lawina
zapadła biała ciemność
cisza aż huczy
***
Ziemia dzisiejsza
dawniej bezpiecznie płaska
kulą u nogi
***
blady świt wstaje
po rumianym zachodzie
nie ma już śladu
***
w oparach smogu
choć już mamy południe
słońca nie widać
***
smak pomarańczy
zaprawiony goryczą
długiej podróży
***
słońce przypieka
zszyć dziurę ozonową
by się przydało

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating