zzzwierzę | version: 21.08.2014 14:03

5.0/5 | 6


zzzwierzę

niby grzeczniutki, gładka fryzura
skromne spojrzenie, cicha natura
krótki paznokieć, cera zadbana
a jednak dramat...

bo znów znienacka
choć w to nie wierzę
wychodzi ze mnie
zwierzę
nie wiem jak długo
choć mnie nie pyta
wyłazi ze mnie ten
brytan

twarz pacholęcia, skóra wrażliwa
oko baranka, myśl błyskotliwa
mięsień napięty, postawa męska
a jednak klęska...

bo znów znienacka...

spodnie na kancik, schludny mankiecik
taktowny żarcik, zgrabny kuplecik
dusza wrażliwa i zalet ogrom
a jednak pogrom

bo znów znienacka...

ruchy mimiczne, zgrabne pośladki
triceps nie wklęsły, policzek gładki
spojrzenie koi, głos uzależnia
a jednak rzeźnia

bo znów znienacka...

czy to Cię bierze...?
to moje zwierzę...?
szczerze w to wierzę...
zmierz się z naturą,
dziką pod skórą,
poskrom torturą...
wrrrrrrrrrrrrr..........

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.08.2014,  pola

My rating

My rating:  
21.08.2014,  kate

My rating

My rating:  

@

gdzie tam ja Marku... to tylko mój PL;)

Moja ocena

Nie Przemku!
Ty i zwierzę?
W to nie uwierzę.
Pozdrawiam w zasadzie powakacyjnie.
My rating:  

My rating

My rating: