Cmentarna Madonna | version: 29.10.2018 19:32
Wiatr
Rozwiał włosy
Kamiennej Madonny.
Czas bólem
Poszczerbił Jej Ciało.
Poszarzało
Mchem obrosło
Popękało.
Matowym spojrzeniem
odprowadza rzekę pielgrzymów
ptymi
w grobach.
W tym
Jednym w roku dniu
W tę jedną w roku noc
Gdy ogniem serc
Palone świece
Rozgrzeją ciało Madonny
Po kamiennej twarzy
Spływa perła żalu
Za tymi słabymi co żyją
Kochają cierpią
Umierają.
Kamienne Madonny
Czuwają
By spokojnego snu
Nie zakłócił Im nikt.
Była
jest i nadal pozostanie
Kamienna Madonna
Matką Cmentarza.
Co roku
W dniu Święta Zmarłych
Zapłacze nad ludzkim losem.
Kraków 1981
Rozwiał włosy
Kamiennej Madonny.
Czas bólem
Poszczerbił Jej Ciało.
Poszarzało
Mchem obrosło
Popękało.
Matowym spojrzeniem
odprowadza rzekę pielgrzymów
ptymi
w grobach.
W tym
Jednym w roku dniu
W tę jedną w roku noc
Gdy ogniem serc
Palone świece
Rozgrzeją ciało Madonny
Po kamiennej twarzy
Spływa perła żalu
Za tymi słabymi co żyją
Kochają cierpią
Umierają.
Kamienne Madonny
Czuwają
By spokojnego snu
Nie zakłócił Im nikt.
Była
jest i nadal pozostanie
Kamienna Madonna
Matką Cmentarza.
Co roku
W dniu Święta Zmarłych
Zapłacze nad ludzkim losem.
Kraków 1981
Poem versions
- 1.11.2018 08:18
- 30.10.2018 09:12
- 29.10.2018 19:34
- 29.10.2018 19:32

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating