Eureka | version: 11.03.2016 20:32
kiedy uchylam ci
rąbka
tajemnicy złożonej
w kostkę
całujesz mnie
jedną
a po chwili
drugą
wkraczasz
do świata
pragnień
przed światem
skrywanych
lekko
dotrzymujesz
kroku
roztańczonym
fantazjom
bez trudu wciskasz
głodne
i spragnione ego
w soczystą szczelinę
między
jawą i snem
wgryzasz się
w pikantne
niuanse
coraz głębiej
i głębiej
rozgryzasz mnie
zalewa cię fala
krzepiącej słodyczy
krzyczysz
jak Archimedes
w kąpieli
nie boisz się że utoniesz
mój oddech jest płytki
rąbka
tajemnicy złożonej
w kostkę
całujesz mnie
jedną
a po chwili
drugą
wkraczasz
do świata
pragnień
przed światem
skrywanych
lekko
dotrzymujesz
kroku
roztańczonym
fantazjom
bez trudu wciskasz
głodne
i spragnione ego
w soczystą szczelinę
między
jawą i snem
wgryzasz się
w pikantne
niuanse
coraz głębiej
i głębiej
rozgryzasz mnie
zalewa cię fala
krzepiącej słodyczy
krzyczysz
jak Archimedes
w kąpieli
nie boisz się że utoniesz
mój oddech jest płytki
Poem versions
- 15.09.2016 20:02
- 11.03.2016 20:32
- 10.03.2016 15:01

My rating
My rating
My rating
@ TiAmo
Cieszę się, że udało mi się trafić w Twój gust. Dziękuję za niezwykle miły komentarz. Pozdrawiam:).@ Marek Porąbka
I to jest piękne, że każdy może czytać tak, jak chce:). Pozdrawiam:).My rating
My rating
...
przepiękny wiersz Agnieszko.Genialna końcówka.
Bardzo mi się podoba:)
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Jak czytam, to;zalewa mnie fala
krzepiącej słodyczy
My rating
My rating
My rating
My rating