,,głos szarfy"

author:  PIERRE
0.0/5 | 0

głos zza oceanu przywdziewasz Ty naga
otulam szarfą darowaną postać inna
kwiat rośnie na skraju
jak słońce wypatruje
tylko dwa razy odpowiada,
dwa razy głos mój szyje.

teraz granat wpada w błękit oczu,
zamykasz, co dotykiem srebrzy i unosi
płynie wreszcie deszczem ciepłego całusa
oderwany na zmianę tracisz by przywierać

śpiewem syren tęsknię księżyca powrotem
szarpie i rozrywa to co portem nie chce.
w wazon złoty na białym stole
ułożyłem napis jak myśli na czole.

jednakie to tańca stroje z obu brzegów
zasiane milczeniem szumu oceanów,
skoczy czasem falą snu ponad oddechem
wtedy otwieramy z ciał duszę i duchem.


https://suno.com/s/8a7Tpz3M2jgyDaMH
2026-06-08 05:54


 
 
COMMENTS