Między dniem a nocą

author:  jakub mistral
5.0/5 | 9


Między dniem a nocą szliśmy,
na krawędzi słowa,
mijaliśmy autobusy
pełznące pod górę
jak wielki czerwony robak.
Samotne przystanki,
z samotnym podróżnym,
co domu nie miał,
lub znaleźć nie umiał.

Szliśmy na krawędzi słowa
między dniem a nocą
i nawet teraz nie wiem,
dokąd szliśmy i po co?
Czy jakiś cel przyświecał,
czy inne zwiastowanie,
bo ja patrzyłem na ciebie,
a ty patrzyłaś na mnie.

Nie było żadnych fanfar,
i notki w wiadomościach,
ziemia nie zadrżała,
ani nie krzyczał ktoś-tam.
I nie szliśmy w pokorze,
tak jak na stracenie,
szliśmy ot tak sobie,
zakochani może.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

Moja ocena

romantycznie...

My rating:  
11.04.2011,  kate

My rating

My rating:  

Cudowne!!

Takie proste, szczere... Uwielbiam;)
My rating:  
10.04.2011,  Natalia Brol

@Alicja Brzezowska

dziękuję..........masz racje :)

Ładne,

senne. Mam kosmetyczną uwagę. Według mnie powinno być konsekwentnie: autobusy jak robaki albo autobus jak robak.
My rating:  

My rating

My rating:  
10.04.2011,  renee

Moja ocena

ważne co pomiędzy :)
My rating:  
10.04.2011,  LilaNocna

Moja ocena

ładne
My rating: