Bas
Niskie dźwięki mojej samotności
odbijają się, bezwładnie opadając
po ścianach twojego twardego serca.
Nie wpuścisz mnie do środka
choćbym krzykiem rozbijała je.
Zupełnie niewrażliwy na moje wołanie
odwzajemniasz tylko uśmiech
tworząc kolejne rany… głębokie
jak szczelina ust wygiętych w
fałszywym uśmiechu…
odbijają się, bezwładnie opadając
po ścianach twojego twardego serca.
Nie wpuścisz mnie do środka
choćbym krzykiem rozbijała je.
Zupełnie niewrażliwy na moje wołanie
odwzajemniasz tylko uśmiech
tworząc kolejne rany… głębokie
jak szczelina ust wygiętych w
fałszywym uśmiechu…
COMMENTS
ADD COMMENT
