i stało się...

author:  Jolanta Weronika
5.0/5 | 12


i stało się to
co stać się miało

zakochała się
czy coś w tym złego?

miał serce otwarte więc
wślizgnęła się nocą

i została nie mówiąc nic

kojącym szumem lasu
wichrem łagodzącym tęsknotę

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
15.02.2016,  renee

My rating

My rating:  
15.02.2016,  pola

My rating

My rating:  

@ Jolanta Weronika

niestety, musi się Pani liczyć z wyobraźnią czytelników, jaka by ona nie była.

niezależnie od efektów tej wyobraźni, sprawiłoby Pani większą radość, gdybym zagwiazdkowała tylko? a wie Pani, gwiazdkować można nawet bez czytania wiersza.

powiem Pani, dlaczego w tym kierunku poszła moja wyobraźnia. nierzadko, współcześni poeci piszą w wierszach o 'pierdzeniu'. a ja tego strasznie nie lubię w poezji. może też dlatego, cokolwiek się z tym mi skojarzy, zabiera we mnie głos, uwypuklając to.

cyt.:
'tylko szkoda ze czasami pod płaszczem poezji tak delikatnej tak wrażliwej skrywa się martwe serce.'

czy Pani mówi o swoim sercu? szkoda faktycznie. bo jak martwe serce może napisać żywy wiersz?

pozdrawiam.

@ Marek Porąbka

:))

@ Jolanta Weronika

Proponuję tak właśnie napisać.

My rating

My rating:  

@ Marek Porąbka

Marku... ona jest dla niego Kojącym SZUMEM LASU ...wiatrem który łagodzi tęsknotę

@ iwona stokrocka

Pani Iwono, pani ma swoją wyobraźnię ja swoją
i niech tak zostanie, tylko szkoda ze czasami pod płaszczem poezji tak delikatnej tak wrażliwej skrywa się martwe serce.
Dziękuję za opinię;

tytuł wiersza

przypadkowy? sorry, ale 'i...' nie nadaje się na tytuł.
przecież możesz zatytułować np.: i stało się to, stało się to (po prostu, przenieść pierwszy wers do tytułu) i będzie brzmiało ładnie.

ten wiersz nie ma zakończenia i zgadzam się z Markiem.

powiem, z czym skojarzył mi się ostatni wers 'jego szumem wiatru'.

jako, że noc, jako, że on na pewno w łóżku, jako, że zapewne spał, i jako, że niektórzy na puszczane bąki mówią 'wiatr', to widzę, jak wślizgnęła się pod jego kołdrę, i nic nie mówiąc, leżała obok i słuchała, jak on przez sen, puszcza bąki.
pozdro.



My rating

My rating:  

Moja ocena

Mam kłopot , z ostatnim wersem.
No ale to mój problem.
Ale mam kłopot, z ostatnim wersem.

My rating:  

My rating

My rating:  

...

:)
My rating:  
14.02.2016,  TiAmo

My rating

My rating:  
14.02.2016,  wroc

My rating

My rating:  

My rating

My rating: