Nić.
Nagle!
Całą naszą rzeczywistość
próżnia ogarnęła.
Ogień- ziemia zasypała,
Ziemię- powietrze zagarnęło,
Powietrze- woda stłumiła,
A i woda- woda także na pustkowiu umrze.
Zaniknie człowieczeństwo.
Stracimy wizualność,
Staniemy się anonimowi,
Bezbronnością nas odzieją
Przed prawdą będziemy skomleć,
a nasza nagość
odkryje nas samych.
Zostanie nam sedno.
Zostaną- serce, wspomnienia.
Serce?
Wspomnienia?
Ironia losu- pamiętam wiele,
ale sercem się podzieliłam.
Całą naszą rzeczywistość
próżnia ogarnęła.
Ogień- ziemia zasypała,
Ziemię- powietrze zagarnęło,
Powietrze- woda stłumiła,
A i woda- woda także na pustkowiu umrze.
Zaniknie człowieczeństwo.
Stracimy wizualność,
Staniemy się anonimowi,
Bezbronnością nas odzieją
Przed prawdą będziemy skomleć,
a nasza nagość
odkryje nas samych.
Zostanie nam sedno.
Zostaną- serce, wspomnienia.
Serce?
Wspomnienia?
Ironia losu- pamiętam wiele,
ale sercem się podzieliłam.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating