Meduza

5.0/5 | 4


Meduza


Nie mogę spojrzeć prosto w twoje oczy
Są tak piękne
Włosy ukrywasz pod chustą
Ja jednak poznałem twoją tajemnicę

Serce masz zimne jak kamień
Wszystkich zamieniasz w posągi
To spojrzenie zabija
Jakże piękną masz twarz

Z trudem w dłoni ważę miecz
Muszę odciąć nim głowę
Teraz wiem zamiast włosów spoczywają na niej węże
Spojrzeć na ciebie mogę tylko za pomocą lustra

Wołasz moje imię
Słodki posiadasz głos
Pieści on moje głupie serce
Drażni męskość

Piękne oczy są jednak zasnute jadem
Pragniesz zmienić mnie w jeszcze jeden posąg
Cały ogród jest pełen postaci zastygłych z przerażeniem na ustach
Ściskam miecz
To ostatnie twoje chwile

Władysław Andrzej Bobrzycki



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.09.2013,  kate

My rating

My rating:  
16.09.2013,  renee