Poniewczasie
Na granicy snu zjawiskowa zorza
Wstaje nowy dzień uśmiecha się do nas.
Życie pomalutku uczy nas pokory
Gniewne lata nikną, milkną kłótnie, spory.
Dzisiaj wesolutcy chwytamy się życia
Nie musimy walczyć, nie musimy pytać.
Teraz na pewniaka, dziś już wszystko wiemy
Umiemy to nazwać czego w końcu chcemy.
Dzisiaj każdą chwilę przyjmiemy z radością
Wszystko w koło cieszy chociaż jest drobnostką.
Teraz nam się jawi życie takie piękne
Chcemy je zachłannie i bierzemy wszędzie.
Już nie marudzimy, nie żądamy więcej
Może trochę czasu co tak szybko pędzi.
Tylko siwe włosy spędzą sen z powieki
Tylko czy zdążymy wszystkim się nacieszyć?
Wstaje nowy dzień uśmiecha się do nas.
Życie pomalutku uczy nas pokory
Gniewne lata nikną, milkną kłótnie, spory.
Dzisiaj wesolutcy chwytamy się życia
Nie musimy walczyć, nie musimy pytać.
Teraz na pewniaka, dziś już wszystko wiemy
Umiemy to nazwać czego w końcu chcemy.
Dzisiaj każdą chwilę przyjmiemy z radością
Wszystko w koło cieszy chociaż jest drobnostką.
Teraz nam się jawi życie takie piękne
Chcemy je zachłannie i bierzemy wszędzie.
Już nie marudzimy, nie żądamy więcej
Może trochę czasu co tak szybko pędzi.
Tylko siwe włosy spędzą sen z powieki
Tylko czy zdążymy wszystkim się nacieszyć?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@Panie Marku
ślicznie dziękuję za komentarz, łał, urosłam chyba z pięć centymetrów, cieszę się,że się podoba:))Moja ocena
Nie tylko dobry ale i zaskakujący (mnie) w ostatniej zwrotce.Oczywiście można by z niego zrobić "doskonalca", tylko po co.
Zdążajmy wszystkim się nacieszyć.
Cieszą takie wiersze, gdzie jest myśl, temat , piękny język i forma.
Pozdrawiam
My rating