…kimże jestem
idę w pokorze,bo kimże jestem
zapalam słowem,w sercach złote płomienie
bo kimże jestem, posyłam spojrzenie
w gestach miłosierdzia i wiary strumieniach
bo kimże jestem,rzucam westchnienia
w przepaście nieprawości i zwątpienia
bo kimże jestem, upadam ciągle
przed bramą niebios,przed prawdą oblicza
bo kimże jestem, dziękuję szczerze
za ten dar miłości ,za iskrę tchnienia
bo kimże jestem, wzbijam się myślą
w modlitwach szczodrych i słabości mojej
bo kimże jestem, gnę się
jak drzewo targane na wietrze,drzewo życia
bo kimże jestem,bo kimże ja jestem.
zapalam słowem,w sercach złote płomienie
bo kimże jestem, posyłam spojrzenie
w gestach miłosierdzia i wiary strumieniach
bo kimże jestem,rzucam westchnienia
w przepaście nieprawości i zwątpienia
bo kimże jestem, upadam ciągle
przed bramą niebios,przed prawdą oblicza
bo kimże jestem, dziękuję szczerze
za ten dar miłości ,za iskrę tchnienia
bo kimże jestem, wzbijam się myślą
w modlitwach szczodrych i słabości mojej
bo kimże jestem, gnę się
jak drzewo targane na wietrze,drzewo życia
bo kimże jestem,bo kimże ja jestem.

My rating
My rating
@
Barbaro, z wielką przyjemnością czyta się...gnę się jak drzewo targane :))
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating