Zdrada

author:  Marceli Frank
5.0/5 | 1


Gdy patrze na tą niemoralność
to myślę że jestem w piekle

A Bóg wyposażył mnie wrażliwość
Bym na to patrzył i cierpiał

Już nic nie chce ani Bogactwa
i też zdrowia Proszę cię Panie
Weź ten z pod mych oczu widok
bo moja ukochana w łożu oblana
Cudzym potem żądzy !!

Płacze jak dziecko bo nim przecież jestem
Zaufałem pokochałem, i teraz jest na psychicznym
DNIE !!.........


Dziwny ze mnie człowiek bo oddałem serce
a otrzymałem, śmierć mojej miłosnej duszy !



 
COMMENTS


zdrada

gdy patrzę na tę niemoralność
widzę piekło
po co Bóg dał mi wrażliwość dziecka
bym cierpiał?
nie chcę bogactwa
pragnąłem miłości
gdy moja ukochana
oblana potem żądzy
inne tuli ramiona

weź spod moich oczu
ten obraz Panie
niech nie łkam
jak dziecko
zaufałem pokochałem
zatem
śmierć mojej miłosnej duszy!


Tak bym to widziała Marcel

My rating

My rating:  
11.08.2013,  Janina Dudek