Zdrada
Gdy patrze na tą niemoralność
to myślę że jestem w piekle
A Bóg wyposażył mnie wrażliwość
Bym na to patrzył i cierpiał
Już nic nie chce ani Bogactwa
i też zdrowia Proszę cię Panie
Weź ten z pod mych oczu widok
bo moja ukochana w łożu oblana
Cudzym potem żądzy !!
Płacze jak dziecko bo nim przecież jestem
Zaufałem pokochałem, i teraz jest na psychicznym
DNIE !!.........
Dziwny ze mnie człowiek bo oddałem serce
a otrzymałem, śmierć mojej miłosnej duszy !
to myślę że jestem w piekle
A Bóg wyposażył mnie wrażliwość
Bym na to patrzył i cierpiał
Już nic nie chce ani Bogactwa
i też zdrowia Proszę cię Panie
Weź ten z pod mych oczu widok
bo moja ukochana w łożu oblana
Cudzym potem żądzy !!
Płacze jak dziecko bo nim przecież jestem
Zaufałem pokochałem, i teraz jest na psychicznym
DNIE !!.........
Dziwny ze mnie człowiek bo oddałem serce
a otrzymałem, śmierć mojej miłosnej duszy !

zdrada
gdy patrzę na tę niemoralnośćwidzę piekło
po co Bóg dał mi wrażliwość dziecka
bym cierpiał?
nie chcę bogactwa
pragnąłem miłości
gdy moja ukochana
oblana potem żądzy
inne tuli ramiona
weź spod moich oczu
ten obraz Panie
niech nie łkam
jak dziecko
zaufałem pokochałem
zatem
śmierć mojej miłosnej duszy!
Tak bym to widziała Marcel
My rating