Staccato
Błękitny kandelabr nieba
rozkoszne obłoków freski
i granatowe kaskady
niesione bryzami morza.
Deszcz diamentami rzuca
kryształów zaklęte milczenia
i pieści wyśnione batuty
staccato dźwięków po szybach
wysrebrzonych nutek.
Wiatr wyrywa ulotne szepty
ocean słów nienazwanych
potoki szemrzących pereł
i pasje co nie znają granic
pachnące subtelności
w bryzach letniego słońca.
rozkoszne obłoków freski
i granatowe kaskady
niesione bryzami morza.
Deszcz diamentami rzuca
kryształów zaklęte milczenia
i pieści wyśnione batuty
staccato dźwięków po szybach
wysrebrzonych nutek.
Wiatr wyrywa ulotne szepty
ocean słów nienazwanych
potoki szemrzących pereł
i pasje co nie znają granic
pachnące subtelności
w bryzach letniego słońca.

My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Super,My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating