Dusigrosz
Wśród kolorowych przechodzisz regałów
Batony czekolady do ciebie się śmieją
Jedwabne szale w twym ulubionym żółtym kolorze
Frędzle kusząco do ciebie wyciągają
W zasięgu ręki michałki, ptasie mleczko, mandarynki
Tyś ponad to, choć konto w banku, w portfelu szmal
Mój kramik jak codzień też mijasz obojętnie
Od lat w tych samych spodniach,
i wytartej na rękawach bluzie
W kołnierzyku za ciasnym i butach za małych
O szarej twarzy i matowych oczach
Zatrzymaj się, smutny dusigroszu
Pachołku mamony
Zainwestuj tylko czasu chwilkę
W ten dzień niezwykły prezent dostaniesz
Buteleczkę z eliksirem apetytu na życie
Batony czekolady do ciebie się śmieją
Jedwabne szale w twym ulubionym żółtym kolorze
Frędzle kusząco do ciebie wyciągają
W zasięgu ręki michałki, ptasie mleczko, mandarynki
Tyś ponad to, choć konto w banku, w portfelu szmal
Mój kramik jak codzień też mijasz obojętnie
Od lat w tych samych spodniach,
i wytartej na rękawach bluzie
W kołnierzyku za ciasnym i butach za małych
O szarej twarzy i matowych oczach
Zatrzymaj się, smutny dusigroszu
Pachołku mamony
Zainwestuj tylko czasu chwilkę
W ten dzień niezwykły prezent dostaniesz
Buteleczkę z eliksirem apetytu na życie

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
poproszę jedną buteleczkę ;)My rating