Były "On
Pamiętam,jak stał na moim balkonie,półnagi,trzymający w ręku papierosa.
Jak mówił mi,ile by za Mnie oddał.
Wspominam wciąż tą chwilę i te słowa
Były dla mnie ważniejsze niż składanie rąk do Boga
Każde westchnienie wsiąkało we mnie niczym dym Jego ulubionych papierosów w koszulę.
I ta sylwetka odbijająca się w balkonowej szybie
Ostatni pet papierosa został zrzucony przez balkon,ostatni raz ujrzałam nagie Jego ciało,ostatni raz sylwetka odbijała się od szyb.
Wypadła z balkonu,odeszła
Zostały mi tylko w pamięci
Jego martwe słowa
Jak mówił mi,ile by za Mnie oddał.
Wspominam wciąż tą chwilę i te słowa
Były dla mnie ważniejsze niż składanie rąk do Boga
Każde westchnienie wsiąkało we mnie niczym dym Jego ulubionych papierosów w koszulę.
I ta sylwetka odbijająca się w balkonowej szybie
Ostatni pet papierosa został zrzucony przez balkon,ostatni raz ujrzałam nagie Jego ciało,ostatni raz sylwetka odbijała się od szyb.
Wypadła z balkonu,odeszła
Zostały mi tylko w pamięci
Jego martwe słowa

My rating
Moja ocena
Bardzo podoba mi się to wspomnienie o nim. Gdyby tak zmienić trochę wersyfikację, możnaby wyrzucić wszystkie znaki przystankowe, które utrudniają odbiór.My rating