Nieobecni

5.0/5 | 11


Schowani pod parasolem, jakby nieobecni,
świat płynął wokół deszczową ulicą
a my - przez chwilę poza czasem,
jakbyśmy nie istnieli naprawdę,
tylko w szeptach wilgotnych myśli.

Nie pytaliśmy o jutro,
bo przecież wtedy byliśmy całkiem blisko,
choć każde z nas
chowało coś więcej, niż dłonie
w kieszeniach przemilczeń.

Deszcz tłukł o materiał,
jak o drzwi do wnętrza prawdy,
do bólu.

Ale milczeliśmy…,

bo czasem łatwiej
kochać w cieniu nieobecności,
niż spojrzeć sobie w oczy
i nazwać to, co boli.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
01.08.2025,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
29.07.2025,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  
29.07.2025,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating: