Próba SI
Rozmawiały dwa smartfony
ogromnie przejęte.
Smartfon mój i mojej żony,
jakby czuły miętę.
Oba z wgraną cwaną apką,
którą zwą „Gemini”.
Dzięki niej mój smartfon gładko
bajty żony kmini.
Smartfon mój – skłonny do gierek
tak powiedział nagle:
- wykręcimy dziś numerek?
Podłączę się kablem.
Smartfon żony rzekł w te słowy
(nie wychodząc z roli):
mój procesor nie gotowy,
bateria mnie boli!
Dla inteligencji morał
czas ogłosić hucznie:
wyginięcia przyszła pora
prawdziwej i sztucznej.
ogromnie przejęte.
Smartfon mój i mojej żony,
jakby czuły miętę.
Oba z wgraną cwaną apką,
którą zwą „Gemini”.
Dzięki niej mój smartfon gładko
bajty żony kmini.
Smartfon mój – skłonny do gierek
tak powiedział nagle:
- wykręcimy dziś numerek?
Podłączę się kablem.
Smartfon żony rzekł w te słowy
(nie wychodząc z roli):
mój procesor nie gotowy,
bateria mnie boli!
Dla inteligencji morał
czas ogłosić hucznie:
wyginięcia przyszła pora
prawdziwej i sztucznej.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating