Jak motyl
Jak motyl,
uwalnia się rozmiłowana
w niespełnionych marzeniach.
Nimfą była,
nie rozumiała motyli.
Co pocznie,
gdy słońce osuszy skrzydła!
Ach,
nim wieczór zapadnie,
poniszczy się nowa sukienka.
Może się jeszcze nauczy
i zapomni siermięgi z kapuścianego liścia,
przejrzy w kropli rosy.
A może usłyszy: "Piękna jesteś, królewno,
królowo moja, przyjaciółko moja,
ja jestem twoim paziem"
Śpiesz się, śpiesz!
Słońce zajdzie niedługo, a przecież
nie umiesz być motylem.
uwalnia się rozmiłowana
w niespełnionych marzeniach.
Nimfą była,
nie rozumiała motyli.
Co pocznie,
gdy słońce osuszy skrzydła!
Ach,
nim wieczór zapadnie,
poniszczy się nowa sukienka.
Może się jeszcze nauczy
i zapomni siermięgi z kapuścianego liścia,
przejrzy w kropli rosy.
A może usłyszy: "Piękna jesteś, królewno,
królowo moja, przyjaciółko moja,
ja jestem twoim paziem"
Śpiesz się, śpiesz!
Słońce zajdzie niedługo, a przecież
nie umiesz być motylem.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating