Żałoba
Gołębiu,
ja sama sierota.
Twoją żonę pochowałam pod drzewem,
a małe martwe porwał kot.
Nie patrz tak na mnie
smutnie.
Boli, że gniazdo miałeś na szczycie wysokiego świerka
i bałeś się mnie słusznie, bo jestem człowiekiem,
a na płocie siedzisz teraz.
Nie odczuwasz lęku,
jesteś w żałobie.
Ty tam,
a ja tu,
ot, zwyczajne Boże dzieci.
ja sama sierota.
Twoją żonę pochowałam pod drzewem,
a małe martwe porwał kot.
Nie patrz tak na mnie
smutnie.
Boli, że gniazdo miałeś na szczycie wysokiego świerka
i bałeś się mnie słusznie, bo jestem człowiekiem,
a na płocie siedzisz teraz.
Nie odczuwasz lęku,
jesteś w żałobie.
Ty tam,
a ja tu,
ot, zwyczajne Boże dzieci.
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating