Zdarzyłam się

author:  Martyna Zgierska
5.0/5 | 5


Zdarzyłam się wam zimą
by być waszą dzieciną
By każdy dzień tak chłodny
Był zawsze już pogodny

Zdarzyłam się
I nie wiem
Czy dobrze że się stało
Bo wciąż dla was jestem
Tylko tą dziewczynką małą
W czerwonej sukience
Z wielkimi oczami
Buzią pucołowatą
Maleńkimi marzeniami

Zdarzyłam się
Lecz nie jestem
już tym samym zdarzeniem
Mój cień wydłużył się
I nie jest już tym cieniem
Który biegł ze mną boso
Przez rosę o poranku
Który witał was piosenką
Śpiewaną tu na ganku

Marzenia od teraz trzymam
w pękatej walizce ambicji
Wśród wielu dziwnych ludzi
Szukam koalicji
Lecz wy widzicie dalej
Tylko tę kruchą istotę
Ten kwiat niedoskonały
Cały ubrany w cnotę

Zdarzyłam się
I nadal
Chcę się wam przydarzać
Jak motyl frunący przez łąkę
I jak na szybie skaza
Tylko zechciejcie dojrzeć
Wśród tej dziecinności
Jakże inną skrajność
Skrajność dorosłości

[kwiecień 2009]



 
COMMENTS


...

głównie za ten zwrot "zdarzyłam się wam zimą"
pozdrawiam:)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

melodyjne
mądre
prawdziwe
My rating:  
30.05.2011,  LilaNocna