bliskość...
Bliskość...
Gdy rano dotykam rosy
wśród mgły która się unosi
odsłaniając miejsce
budzącemu się dniu.
W czasie jego pełni
zanurzam stopy
w nagrzanym
słońcem piasku.
Wieczorem przy ognisku
czuję pod sobą jeszcze
ciepły piasek
a dłońmi dotykam
mokrej trawy,
która płacze
razem ze mną
przez samotne
noce i ranki.
We mgle się skrywam...
Czy będę potrafiła
jeszcze się z kimś
sobą dzielić?
Gdy rano dotykam rosy
wśród mgły która się unosi
odsłaniając miejsce
budzącemu się dniu.
W czasie jego pełni
zanurzam stopy
w nagrzanym
słońcem piasku.
Wieczorem przy ognisku
czuję pod sobą jeszcze
ciepły piasek
a dłońmi dotykam
mokrej trawy,
która płacze
razem ze mną
przez samotne
noce i ranki.
We mgle się skrywam...
Czy będę potrafiła
jeszcze się z kimś
sobą dzielić?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Może...
...dzielić nieale oddać się całkiem
kto wie ;)
My rating
My rating
Moja ocena
pozostańniepodzielną...
My rating