*** | version: 8.09.2013 18:56
głęboko w sen zaklęłaś się
cóż mam zrobić gdy źrenice Twoje
smukłe lecz dorosłe
śpią jeszcze..
mam utonąć krótką chwilą?
bez Ciebie nie godzę się
mogę zniszczyć nicość
i raje wszystkie i piekła z mocą Twoją
w mej dłoni gdy..
zabrzmiał grzmot
potęgą Twoją aż do dna
i dziś już wiem
dlaczego tego dnia wtedy poznałem Cie
gdy byłaś słodką nieznajomą
finezyjnie piękna
inteligentna
jej uśmiech rozjaśniał mrok
i tylko jeden dzień
i jedna noc wystarczyła Ci
byś mnie z chłopca w mężczyznę przemieniła
mówiłaś że jestem Fenomenem
komu takie oczy skradłeś?
w Twoim wzroku niespokojna robię się
skąd Ty wziąłeś się
pytałaś Boga..
obejmując mnie Twoim spojrzeniem
chcę być nagi
kochać Cie i pieścić cal po calu
skórę Twoją jedwabną
tak nie realnie gładką
i zapominać się w rozkoszy
gdy pokrywał mnie
włosów Twoich płowy len
rozpoczynając pocałunkiem dzień
kochałem patrzeć jak malujesz się
aby grzechem zmyć szminkę z ust
czerwoną różową szkarłatną
z podkładem pod oczy wyglądałaś
niemoralnie tak
paliłaś się pożądaniem jak ja
czyniąc mnie nieśmiertelnym
drżała we mnie potęga
byłem herosem czułem serca szał
potężny byłem w objęciach Twych
i jak dziecko jednocześnie bezbronny stawałem się
ufałem Ci nad życie wiesz?
ufam stale..
Kocham Cie!! znając niemal doskonale
stałaś się moim całym światem
ja żyć bez Ciebie nie potrafię
od dawna to wiem
że masz w sobie moją część
i oblicza dwa burzliwe
jak u mnie mój wulkan wybuchał
paliły nasze rany
nazajutrz już rdzewiały
jak kłótnie nasze
tak szybko się starzały
wystarczyło iż patrzyłaś milczałaś
moja książką
tak łatwa do czytania
Twoje oczy jak księga prze pełna
wszystko w niej widziałem
kiedyś przeczytałem.. Jezu ja kocham go
chcę być idealna
stalową podporą
jego dni słabszych
i fundamentem wiary
piekła się nie bałam nie wierzyłam
w Ciebie Boże też nie
czytając stale myślałaś
lecz dałeś mi jego
niepełną barwę miłość jego krew słodką
chciałam czuć strumieniami
zapadałam się
setką róż
Kocham Cie powiedziałaś
Kocham Cie odpowiedziałem
gdy w Twojej wannie róże dopiero rozkwitały
wyglądałaś " ZJAWISKOWO " między tysiącem
jak gwiazdozbiór
moich oczu ciągle pragnących
gdy Ty.. powiedziałaś pierwszy raz
" W OCZACH WSZECHŚWIAT MASZ "
czym świecie wtedy byłeś
zaledwie jedną z moich gwiazd
...
cóż mam zrobić gdy źrenice Twoje
smukłe lecz dorosłe
śpią jeszcze..
mam utonąć krótką chwilą?
bez Ciebie nie godzę się
mogę zniszczyć nicość
i raje wszystkie i piekła z mocą Twoją
w mej dłoni gdy..
zabrzmiał grzmot
potęgą Twoją aż do dna
i dziś już wiem
dlaczego tego dnia wtedy poznałem Cie
gdy byłaś słodką nieznajomą
finezyjnie piękna
inteligentna
jej uśmiech rozjaśniał mrok
i tylko jeden dzień
i jedna noc wystarczyła Ci
byś mnie z chłopca w mężczyznę przemieniła
mówiłaś że jestem Fenomenem
komu takie oczy skradłeś?
w Twoim wzroku niespokojna robię się
skąd Ty wziąłeś się
pytałaś Boga..
obejmując mnie Twoim spojrzeniem
chcę być nagi
kochać Cie i pieścić cal po calu
skórę Twoją jedwabną
tak nie realnie gładką
i zapominać się w rozkoszy
gdy pokrywał mnie
włosów Twoich płowy len
rozpoczynając pocałunkiem dzień
kochałem patrzeć jak malujesz się
aby grzechem zmyć szminkę z ust
czerwoną różową szkarłatną
z podkładem pod oczy wyglądałaś
niemoralnie tak
paliłaś się pożądaniem jak ja
czyniąc mnie nieśmiertelnym
drżała we mnie potęga
byłem herosem czułem serca szał
potężny byłem w objęciach Twych
i jak dziecko jednocześnie bezbronny stawałem się
ufałem Ci nad życie wiesz?
ufam stale..
Kocham Cie!! znając niemal doskonale
stałaś się moim całym światem
ja żyć bez Ciebie nie potrafię
od dawna to wiem
że masz w sobie moją część
i oblicza dwa burzliwe
jak u mnie mój wulkan wybuchał
paliły nasze rany
nazajutrz już rdzewiały
jak kłótnie nasze
tak szybko się starzały
wystarczyło iż patrzyłaś milczałaś
moja książką
tak łatwa do czytania
Twoje oczy jak księga prze pełna
wszystko w niej widziałem
kiedyś przeczytałem.. Jezu ja kocham go
chcę być idealna
stalową podporą
jego dni słabszych
i fundamentem wiary
piekła się nie bałam nie wierzyłam
w Ciebie Boże też nie
czytając stale myślałaś
lecz dałeś mi jego
niepełną barwę miłość jego krew słodką
chciałam czuć strumieniami
zapadałam się
setką róż
Kocham Cie powiedziałaś
Kocham Cie odpowiedziałem
gdy w Twojej wannie róże dopiero rozkwitały
wyglądałaś " ZJAWISKOWO " między tysiącem
jak gwiazdozbiór
moich oczu ciągle pragnących
gdy Ty.. powiedziałaś pierwszy raz
" W OCZACH WSZECHŚWIAT MASZ "
czym świecie wtedy byłeś
zaledwie jedną z moich gwiazd
...
Poem versions
- 10.09.2013 20:05
- 8.09.2013 18:56
- 8.09.2013 18:46

Moja ocena
niesamowite.......
Malwino.. taka kobieta ma właśnie WSZYSTKO czego każdy mężczyzna chce..dziękuje :)
@
Arkadio, zastanawiam się co TAKA kobieta ma w sobie, żemężczyzna TAK pisze. Łał...
Moja ocena
:))))