Wspomnienia | version: 15.05.2012 12:22
Kontakty miedzy ludzkie zwykle mialy dla mnie
zgubny w zwyczaju skutek.
Na mysl przychodzi rozczarowanie, odtracenie.
W jedna czy druga strone boli najbardziej.
Klamstwem jest niezwruszona postawa czlowieka z kamienia.
Taki stwor tylko w komiksach ma racje bytu.
Meczy mnie to nieslychanie.
Wolalbym zawisnac na sznurze nieszczescia przy drzwie smutku .
Dyndajac poruszony wiatrem wzruszalbym rozpacza.
A tak ... Dla relaksu chcialem Ci zabic lecz lzy przyslonily mi widok.
Toba jak zwykle, nic nie wzruszylo.
Ledwo oddales oczywisty chybiony strzal.
Potem pare wiosen minelo i ze starosci kazdy umarl sam.
zgubny w zwyczaju skutek.
Na mysl przychodzi rozczarowanie, odtracenie.
W jedna czy druga strone boli najbardziej.
Klamstwem jest niezwruszona postawa czlowieka z kamienia.
Taki stwor tylko w komiksach ma racje bytu.
Meczy mnie to nieslychanie.
Wolalbym zawisnac na sznurze nieszczescia przy drzwie smutku .
Dyndajac poruszony wiatrem wzruszalbym rozpacza.
A tak ... Dla relaksu chcialem Ci zabic lecz lzy przyslonily mi widok.
Toba jak zwykle, nic nie wzruszylo.
Ledwo oddales oczywisty chybiony strzal.
Potem pare wiosen minelo i ze starosci kazdy umarl sam.
Poem versions
- 15.05.2012 12:24
- 15.05.2012 12:23
- 15.05.2012 12:22

My rating
My rating
My rating