ad astra | version: 10.12.2024 09:27

author: Ula eM
5.0/5 | 4


rodzą się bez grzechu
słowa układane w sercu
łyżeczką do lodów
takie bezbronne nagonasienne
i żyją przez chwilę

a gdy mają umierać
układają się w kryształki lodu
jedno tchnienie ciepła
i gną od samozapłonu
ich niebo jest pełne rozbłysków

śpiewają też
jedną albo dwiema nutkami
nigdy nie wołają syrenim głosem
żeby biec i szukać ich
gdzie to

owszem
wiodą na manowce
ale jakże pięknie jest
w krainie lodu
gdzie wyrywają się siostrzane
westchnienia

aż uwolnione
odkrywają
swoją nagonasienność
niewinnie bezgrzesznie ulotne
żebyś myślał
że to anioł tu był

i układają się w wiersze
piękne symultanki
i czekają na transport
do nieba
do sióstr

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
10.12.2024,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  

My rating

My rating: