. | version: 21.06.2021 10:30
Eureka !
Czereśnia
spadła mi na czubek nosa,
strąciła okulary
i mocno zdenerwowała.
Nie będą szpaki
rządziły moimi drzewami !
Cóż z tego, że to trzy jabłonie,
i czereśnia,
Dość.
Zamieniam uczucia na odczucia.
Punkt zwrotny zajaśniał w ciemności niewiedzy
tysiącem szmaragdów
przestrzelił diamentowym blaskiem słońca
i utkwił
drobnymi koralami w dnie oka,
w najgłębszej głębinie serca.
To takie proste.
Dokonać wyboru,
zlikwidować,
posprzątać.
Bez cienia.
Bez cienia uczuć.
Czereśnia
spadła mi na czubek nosa,
strąciła okulary
i mocno zdenerwowała.
Nie będą szpaki
rządziły moimi drzewami !
Cóż z tego, że to trzy jabłonie,
i czereśnia,
Dość.
Zamieniam uczucia na odczucia.
Punkt zwrotny zajaśniał w ciemności niewiedzy
tysiącem szmaragdów
przestrzelił diamentowym blaskiem słońca
i utkwił
drobnymi koralami w dnie oka,
w najgłębszej głębinie serca.
To takie proste.
Dokonać wyboru,
zlikwidować,
posprzątać.
Bez cienia.
Bez cienia uczuć.
Poem versions

My rating