apokryf | version: 5.06.2012 12:56

5.0/5 | 11


apokryf

napisałem lecz nie widzę
słowa proste słowa dobre
nie ma ich więc się nie wstydzę
ścisk żołądka w sobie zmogłem

czy to moje czy niczyje
słów odbicie na tapecie
czy ja będę? czy już byłem?
marny pyłek we wszechświecie

zgięte cyfry smukłe znaki
wąskich liter ciemna rzeka
okolicznik byle jaki
widzę światło już nie czekam

napisane, wymazane
w oryginale myśli znane
skopiowane, wypaczone
odkreślone.

ślad wyryłem w Twojej duszy
komentarzem bez podpisu
krótka notka wyraz suszy
w okolicy naszych zmysłów

znak nakazu nakaz znaków
bez znaczenia dla nas samych
na puszystych skrzydłach ptaków
ulatują nasze plany

nim odczytam nie zrozumiem
do twych drzwi żałośnie stukam
płynie stromo czasu strumień
sedna myśli w znakach szukam

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
01.12.2012,  Renata Cygan

Moja ocena

Bardzo dobry tytuł; apokryf w tym znaczeniu przenośnym jako utwór przypisywany wymyślonemu twórcy aby wprowadzić odbiorcę trochę w błąd, tak sobie to tłumaczę. Jedynie czwarta zwrotka wymyka się z przyjętej formy, sam nie wiem dlaczego? Znaki przystankowe albo wszędzie albo nigdzie.
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
06.06.2012,  Czesiek

Moja ocena

Moja ocena
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: