,,przemoknięte słowa"
nie trzeba czekać-
-ciężar ich niesie,
nie trzeba chować- tyle,
nie uniknę oznak bólu,
niech przemoknę.
przenikasz słowem jak wiatr,
ten, co rozbił szkło ciszy,
co uzbroił szelest bezspraw,
ranny poprzedził kurz,
otworzył tym, co w nas
złamanych i dumnych,
jak spojrzenie tęskne,
jak dwa co beztrzyma.
dłoń kawałki nie łączy,
nie zrobi tego łza,
słowa ociekają beznocy,
położony na progu czas,
chwyta..
commentaires
ajouter un commentaire
