Historia pewnej mutacji

auteur:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 11


A w moim świecie jest nieco inaczej:
Kot u mnie, jak pies podaje łapę,
Wierszy nie piszą wcale poeci,
A czas od przodu do tyłu leci.

Korzenie ku górze puszczają drzewa
Ptak pływa w wodzie, a ryba śpiewa,
Ziemia jest płaska, jak tarcza zegara,
Młoda jest starość, a młodość jest stara.

I każdy człowiek chodzi na głowie,
Gęba wysłucha, co ucho powie,
Powącha oko, co nos zobaczy,
Zającem – ślimak – więc się nie ślimaczy.

Ludzie się rodzą powstając z grobów,
A umierają po ojca połogu,
I coraz więcej ich jest w moim świecie,
Jesienią po zimie i wiosną po lecie.

Ale wy przecież też taki świat znacie!
Jest dla was często ważniejszy niż pacierz.
Skąd to się bierze? A co, nie wiecie?
Zbyt mocno żyjemy tu, w internecie.



 
commentaires


mes votes

mes votes:  
07.03.2012,  Łukasz S

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
22.04.2011,  airam

mes votes

mes votes:  
22.04.2011,  frymusna

mes votes

mes votes:  

Moja ocena

a najbardziej
na opak...
emultrix ;)
mes votes:  
22.04.2011,  LilaNocna

Moja ocena

oj no bo pięć i już
mes votes:  

@wiatr-w-oczy

niezły mix może nam z tego wyjść...
22.04.2011,  kate

@katehg

obie? Bracia Wachowscy jeszcze tego nie próbowali:)

@wiatr-w-oczy

to którą pigułkę łykniemy?...
22.04.2011,  kate

@katehg

..nas ma:)

Moja ocena

matrix?...
mes votes:  
22.04.2011,  kate

mes votes

mes votes:  
22.04.2011,  renee