Przesłuchanie

auteur:  jakub mistral
5.0/5 | 16


Dekolt w który patrzyłeś
przykryłam szalem
na znak żałoby.
Włosy zaplotłam
w warkocz.
Przesypuję przez palce
słowa,
jak popiół
na dwie strony prawdy.

Nie pytasz,
nie odpowiadam.
Milczenie złotem
na palcu,
wolność
klatką
zbyt piękną
by nie uciekać.

Zaraz spadnie śnieg.
Trudniej będzie zacierać ślady,
tego co między nami
nie zdarzyło się.



 
commentaires


mes votes

mes votes:  
14.11.2017,  kate

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
03.11.2017,  mroźny

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
01.11.2017,  pola

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
01.11.2017,  Malwina

mes votes

mes votes:  
01.11.2017,  bezecnik

mes votes

mes votes:  
01.11.2017,  A.L.

mes votes

mes votes:  

Moja ocena

po milczę
mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
31.10.2017,  Lillith

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
31.10.2017,  wroc