Przeklęci

auteur:  jakub mistral
5.0/5 | 13


Twarze skryte w kapturach
nie szepczą modlitwy,
piją wino
nie mszalne
na ołtarzu wieczoru.
Łamią się przekleństwem
jak hostią.
Jej ciało,
ich krew.
Normalka.
Znak pokoju
tylko dla wybranych.
Wszak
ulica jest nasza,
jak Bóg,
jak Ojczyzna.

Tyle z tej pokuty,
którą nazywają życiem.



 
commentaires


mes votes

mes votes:  
14.05.2024,  Bernadka

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
22.09.2016,  mroźny

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
22.09.2016,  A.L.

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
22.09.2016,  Lillith

mes votes

mes votes:  
22.09.2016,  pola

mes votes

mes votes:  
22.09.2016,  Arkadio

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes: