jest tylko cisza

auteur:  Malwina
5.0/5 | 7


od dawna
crescendem oddycham
kolory już dawno prysnęły
zwątpieniem osiadam na mgle

do pierwszych promieni słonecznych

balansem
swych myśli się bujam
milczeniem kamienia zmierzchu wypatruję

z impetem rozrywam sieci krzykiem niemocy

powieki
nie dźwigną więcej - rzęsy nadwyrężone
łzy skamieliną dna studni pogłosem echa
prostuję skrzydła - jasności dnia się obawiam

Poem versions


 
commentaires


mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
29.08.2016,  A.L.

@ Marku

miał tam być myślnik...
uroki białych wierszy...kwestii zapisu...
Pozdrawiam:)
29.08.2016,  Malwina

Moja ocena

Może;
powieki
nie dźwigną więcej rzęs nadwyrężonych
mes votes:  

mes votes

mes votes:  
29.08.2016,  wroc

mes votes

mes votes:  
29.08.2016,  Arkadio