ŻNIWA

auteur:  Niewidzialna
5.0/5 | 17


Noc sączy się między palcami
nietknięta
w cierpliwą ciszę się wtulam

dogasam
z kolejnym papierosem

kot zajął miejsce
pomiędzy
wierszami
uciekam

jesteś bardziej zimny
niż wczorajsza kawa

w zniszczonych kalendarzach
wspólne myśli
nie do odczytania

podobno miłość nie umiera
więc musieliśmy zabić ją sami



 
commentaires


mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
15.03.2016,  Arkadio

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
15.03.2016,  A.L.

mes votes

mes votes:  
14.03.2016,  wroc

@ jakub mistral

Z zawstydzenia pochylam głowę.
To bardzo miłe z Pana strony, dziękuję za przychylność i niezwykle ciepłe słowa.

Moja ocena

Klęknąłem. Szacunek. Doskonały :))))))
mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
14.03.2016,  renee

mes votes

mes votes:  
14.03.2016,  MaryPe