Deszcz

auteur:  jakub mistral
5.0/5 | 19


Przez szczeliny słów
przeciekają myśli.
Brodzisz w wątpliwościach.
Przystanek siódma pięć
opustoszał.
Cisza nabrała wody w usta.

W niepogodę świat
cholernieje.
W strugach deszczu.
tonie Wrocław.
Nie powódź mnie na pokuszenie.

Ptaki jesiennych liści,
za daleko by wrócić.
Pod niebem parasola
to nie ty.



 
commentaires


mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
05.12.2015,  TiAmo

mes votes

mes votes:  
05.12.2015,  mroźny

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
05.12.2015,  frymusna

mes votes

mes votes:  

Moja ocena

Podoba się bardzo :) każde słowo na swoim miejscu, wiersz idealny :)
mes votes:  

Moja ocena

W niepogodę świat cholernieje!
mes votes:  
05.12.2015,  pola

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
05.12.2015,  A.L.

Moja ocena

Woda dobrze robi wierszom.
Zapamiętam.
mes votes:  

mes votes

mes votes:  

Bardzo

podoba mi się.
mes votes:  
04.12.2015,  Beatrix

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
04.12.2015,  Arkadio

...

to nie wrocław tonie
my to nie my
mes votes:  
04.12.2015,  wroc

mes votes

mes votes: