Królowa śniegu

auteur:  jakub mistral
5.0/5 | 18


Uczyłaś mnie cierpliwości.
Nigdy do końca nie byłem
bałwanem.
Zostawiłaś ten niedosyt
w przerwanym pocałunku,
niedopitej lampce wina,
pół godziny za wcześnie
zakładałaś szlafrok.
Drażniąc zmysły
wszystkimi odcieniami strachu
snułaś się
dymem z papierosa
od okna do drzwi.
Naiwnie
wierzyłem
w efekt cieplarniany.
Została hipotermia.

W pierwszym dniu wiosny
na wpół przemarznięta
spytałaś
czy już..
Tak,
odłamek lustra
wypadł mi z oka.



 
commentaires


mes votes

mes votes:  
28.05.2015,  PIT

mes votes

mes votes:  
27.05.2015,  frymusna

mes votes

mes votes:  
27.05.2015,  Damian

Dziękuję

wszystkim za ciepłe słowa o wierszu :))))

mes votes

mes votes:  
26.05.2015,  Jowita M.

...

brawo

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
26.05.2015,  Zwyczajna

Moja ocena

A to pychota Jakubie.

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
25.05.2015,  batuda

@

no niesamowite ile tresci w tym........pół godziny za wcześnie
zakładałaś szlafrok.
25.05.2015,  batuda

mes votes

mes votes:  
25.05.2015,  renee

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
25.05.2015,  Arkadio

mes votes

mes votes:  
25.05.2015,  pola

mes votes

mes votes:  
25.05.2015,  TiAmo