po co ta miłość

5.0/5 | 15


odzwyczajam się
można rzec jestem na detoksie
jeszcze stawiam dwa talerzyki
dwie łyżeczki wyciągam z szuflady

drugiej herbaty już nie robię
wraca pamięć chwyta za rękę
milczy dzwonek za drzwiami cisza
nie odurzę się twoją obecnością

skończyłam rozmowy z cieniem
ze zdjęciami w albumie i na ścianie
te pierwsze schowałam na strychu
portrety zamieniłam na pejzaże

odzwyczajam się
przeganiam natrętną nadzieję
przeszkadza zasklepić się bliznom
nie drażnij jestem na detoksie

Poem versions


 
commentaires


mes votes

mes votes:  
08.12.2020,  Ula eM

mes votes

mes votes:  
16.05.2015,  frymusna

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
05.05.2015,  Malwina

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
05.05.2015,  A.L.

mes votes

mes votes:  

@ Beatrix

to, że jestem niestaranna i mimo wątpliwości nie sprawdziłam pisowni :-)

czy 'poco'

razem ma coś sugerować? Np. hiszańskie powoli, stopniowo
05.05.2015,  Beatrix

mes votes

mes votes:  
05.05.2015,  Beatrix

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
04.05.2015,  PIT

mes votes

mes votes:  
04.05.2015,  Arkadio

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes: