aura bez poświaty

auteur:  Malwina
5.0/5 | 10


ulewa z dzbana goryczy
rzygami podłości się krztuszę

czystego powietrza ubóstwo
na wdech i wydech

ufnością czakry rozwarłam
serwując niepokój
zmącone sny
i chaos

jasności mi brak
nie tej która kończy kolejny dzień

Poem versions


 
commentaires


mes votes

mes votes:  
12.01.2014,  mroźny

mes votes

mes votes:  
11.01.2014,  A.L.

mes votes

mes votes:  

@

Już rozwiałem w poczcie.

mes votes

mes votes:  

@

Marku, to należy je rozwiać :)
11.01.2014,  Malwina

Mam jakieś...

...wątpliwości.
Nie bardzo wiem jak go ugryźć.
Coś mi tam świta. Trzeba troszkę czasu.

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
11.01.2014,  renee

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes: