Jesienne deszcze
Jesienny deszcz przynosi górom spokój
podobny temu nazajutrz po pogrzebie,
z potoków mgły wychodzą jak ból z oczu,
choć tym potokom jeszcze łez przybędzie.
Włóczy się mgła jak owce po polanie,
podobna myślom błądzącym po głowie.
Cóż z tego tu, gdy mchem obrośnie kamień,
co dalej tam, kiedy odchodzi człowiek.
Jesienny deszcz przynosi górom ciszę,
Taką, jak ta w kolejne dni żałoby.
Tu chociaż wiatr je do snu ukołysze,
a nam gdzieś wziął świat myśli kolorowych.
podobny temu nazajutrz po pogrzebie,
z potoków mgły wychodzą jak ból z oczu,
choć tym potokom jeszcze łez przybędzie.
Włóczy się mgła jak owce po polanie,
podobna myślom błądzącym po głowie.
Cóż z tego tu, gdy mchem obrośnie kamień,
co dalej tam, kiedy odchodzi człowiek.
Jesienny deszcz przynosi górom ciszę,
Taką, jak ta w kolejne dni żałoby.
Tu chociaż wiatr je do snu ukołysze,
a nam gdzieś wziął świat myśli kolorowych.

mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
@
no ten wiersz to mi sie podoba.. pieknymes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
@
Miło słyszeć, dzięki za słowa M, :)Moja ocena
...ostatnia zwrotka piękna....osobiście uwielbiam deszcz...masz rację takie kołysanie :)